Znajdujący się w Los Angeles hotel Cecil od dziesięcioleci jest uważany za nawiedzany przez duchy seryjnych morderców. Zdarzało się też, że dochodziło tam do samobójstw oraz niewyjaśnionych zgonów. Teraz, po raz pierwszy w historii, do budynku zostają wprowadzone kamery, które mają rejestrować zjawiska paranormalne.