Cykl reporterski przedstawiający z pozoru zwyczajne życie mieszkających na uboczu społeczności.Jest takie miejsce w Bydgoszczy, o którym mówią: najstarsze. Znajduje się tu warsztat jeszcze sprzed drugiej wojny światowej. To pracownia introligatora w Bydgoszczy. Wojciech Chełmiński przejął zakład po ojcu, a on po swoim ojcu. Niezmiennie od 80 lat w tym samym miejscu i na tych samych maszynach, podarowanych ojcu pana Włodzimierza przez drukarza, który uciekał przed wojenną zawieruchą. Oddał mu wszystko za darmo prosząc tylko, by maszyny zawsze działały.