Cykl reporterski przedstawiający z pozoru zwyczajne życie mieszkających na uboczu społeczności.Miał to być zwykły ośrodek jeździecki, z czasem jednak stał się fundacją ratującą konie, które przepracowały wiele lat pod siodłem. Zwierzęta, które kiedyś służyły jeźdźcom, dziś często są niechciane, choć najbardziej potrzebują opieki. Ewa i Adrianna ocaliły już ponad 40 takich koni przed rzeźnią i samotną śmiercią. Mimo trudności finansowych nie rezygnują i wciąż szukają dla nich bezpiecznych domów adopcyjnych.