Losy mieszkańców pewnej gminy, dla których plebania jest wyjątkowym miejscem.Magda mówi proboszczowi o kłopotach finansowych domu seniora. Pieniędzy nie starcza nawet na żywność, a ks. Zygmunt nie może jej w żaden sposób pomóc. Szczęśliwi Jurek i Irka wracają samochodem do kraju z podróży poślubnej. Są bez grosza, a właśnie zabrakło im benzyny w baku. Na szczęście, przejeżdżająca ciężarówka bierze ich na hol. W domu czeka na nich stary Tosiek. Babcia Józia próbuje pomóc Magdzie. Podpowiada jej, by za niższą cenę zakupiła produkty bezpośrednio od gospodarzy. W domu seniora pensjonariusze z niecierpliwością czekają na obiad. Wreszcie Magda i Józefina częstują ich gorącym żurkiem. Staruszkom bardzo smakuje zupa gospodyni.